ULUBIONY KIOSK - PRZEJRZYJ I ZAMÓW WERSJA MOBILNA

Wydarzenia / Inne

A gdyby zdjęcia zniknęły z prasy? Libération oddaje hołd fotografom Olga Drenda

2013-11-15
87 komentarzy
786
Facebook Google Wykop Twitter Pinterest
A gdyby zdjęcia zniknęły z prasy? Libération oddaje hołd fotografom
Gazeta bez ilustracji staje się niema - odważny ruch francuskiego dziennika uświadamia, jak wiele znaczy profesjonalna fotografia

We wczorajszym wydaniu francuskiej gazety Libération zabrakło fotografii: w miejscu, w którym powinny były pojawić się zdjęcia, pozostawiono puste pola. Ten ruch, który gazeta nieprzypadkowo wykonała w dniu otwarcia tegorocznego Paris Photo, jest hołdem dziennika dla fotografii i fotografów. Dziennikarka gazety, Brigitte Ollier, określiła pozbawienie szpalt oczywistej wizualnej zawartości mianem szoku: "puste ramki sprawiają, że powstaje niewygodny rodzaj ciszy (…) to gazeta niema, pozbawiona wewnętrznej muzyki, która towarzyszy lekturze". Faktycznie, rzut oka na szpalty gazety to wizyta w świecie po wizualnej apokalipsie, tym razem jednak zakończonej nadzieją na happy end - na ostatnich stronach można bowiem podejrzeć, jak wyglądałoby standardowe wydanie.

Decyzja Libération to doskonała ilustracja dla obecnej sytuacji w świecie fotografii. Popularny komentarz o "kulturze obrazkowej", w której rzekomo żyjemy, wydaje się gorzką ironią w chwili, gdy nadal wiele mówi się o kryzysie fotografii prasowej. Ostatnie kilka lat przyniosło szereg kataklizmów w wydawałoby się stabilnych redakcjach, które w poszukiwaniu oszczędności pożegnały się z działami fotografii i doświadczonymi reporterami. Symbolem kryzysu stała się decyzja Chicago Sun-Times, gazety, która i tak będąc w niezbyt dobrej kondycji wbiła sobie dodatkowy gwóźdź do trumny, wręczając niedoświadczonym dziennikarzom smartfony z poleceniem: idźcie i pstrykajcie.

Wielu dokumentalistów zwolnionych z dotychczasowych redakcji odnalazło swoje nowe miejsce w świecie fotografii kolekcjonerskiej. To może dawać nadzieję na optymistyczny obrót spraw, jednak Libération pozostaje głosem sceptycyzmu. "Co do tych fotografów, których prace pojawiły się dziś w Grand Palais dzięki obrotnym marszandom: może się wydawać, że są w dobrym położeniu, jednak to tylko pozory. Na rynku fotografii artystycznej panuje dezorientacja". [źródło: www.bjp-online.com]

Olga Drenda

Pisze i tłumaczy (Unsound festival, Coilhouse, Przekrój, Lampa, znak, Digital Camera Polska, Glissando, Polityka). Jej główne zainteresowania to futurologia (zwłaszcza mylne przewidywania), nowe technologie, transhumanizm, historia XX wieku, bezpretensjonalna muzyka awangardowa i królik. W DCP opisuje ciekawe zjawiska fotograficzne oraz odpytuje fotografów z kraju i ze świata.

Serwisy specjalne




Partnerzy

 

 

 

Digital Camera Polska
Wolisz pojedyncze numery?
Wydanie na tablet:
Tablet
App Store Google Play
Wydawca
AVT-Korporacja Sp. z o.o.

AVT Korporacja
Sp. z o.o.

ul. Leszczynowa 11
03-197 Warszawa

tel.: 22 257 84 99
fax.: 22 257 84 00

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
avt.pl
ulubionykiosk.pl