TEST: CANON G1 X

Solidna i ergonomiczna konstrukcja, filmy Full HD i nareszcie duża matryca. Czy najnowszy zaawansowany kompakt z kultowej serii G zaspokoi potrzeby wymagającego użytkownika?…

Canon jest dziś jedynym poważnym graczem, który w swojej ofercie nie ma jeszcze systemowego aparatu z wymienną optyką. PowerShot G1 X wydaje się być kierowany do zawodowców, którzy nie mają ochoty wikłać się w rozwijanie drugiego systemu, oraz fotoamatorów, którzy szukają czegoś więcej niż zwykły kompakt, ale cenią sobie mobilność i wszechstronność aparatów typu all-in-one. Wyposażony w tak dużą matrycę G1 X może oczywiście okazać się modelem- pomostem pomiędzy kompaktami z małą matrycą a zupełnie nową rodziną aparatów hybrydowych. Podobną drogą poszło chociażby Fujifilm, wprowadzając do sprzedaży model X100 z matrycą APS-C i niewymienną optyką, by rok później zaprezentować światu systemowego X-Pro 1. Tak czy inaczej, najnowszy aparat z cenionej serii G niewątpliwie wzbudził wielkie zainteresowanie i odebrał argumenty tym, którzy narzekali na zbyt małe rozmiary stosowanych dotychczas przetworników. Czy G1 X spełni oczekiwania wymagającego fotografa? Przekonajmy się!