Nowy Nikon D4 to potężny multimedialny kombajn wyposażony w 16-milionową matrycę CMOS formatu FX, natywny zakres ISO 100–12 800 i tryb seryjny 11 kl./s. Dzięki uprzejmości firmy Nikon mogliśmy zapoznać się z tą nietuzinkową konstrukcją jeszcze przed oficjalną premierą
Zaprezentowany w sierpniu 2007 roku model D3 był pierwszą pełnoklatkową, cyfrową lustrzanką Nikona. Wyposażony w 12-milionową matrycę oferował rekordową w tamtym czasie czułość ISO 25 600. Dwa lata później Nikon znów zaskoczył, prezentując model D3s, który jako pierwszy przekroczył barierę ISO 100 000 oraz wprowadził tryb filmowy do profesjonalnych korpusów. Najnowsza flagowa lustrzanka Nikona nie jest już tak rewolucyjna. Można powiedzieć, że to po prostu poprawianie bardzo dobrego. Jak przekonuje producent, ewolucyjny następca znakomitych modeli D3 i D3s powstał w oparciu o feedback od zawodowych fotografów. Uwzględniono prośby i sugestie fotografów, dla których tej klasy aparat jest po prostu narzędziem codziennej pracy. Poprawiona ergonomia i jakość zdjęć, większe możliwości multimedialne oraz wyśrubowane do granic parametry mają sprawić, że D4 zadowoli nawet najbardziej wymagających użytkowników. I to już na zbliżających się igrzyskach w Londynie oraz Mistrzostwach w Piłce Nożnej Euro 2012. Zacznijmy jednak od początku…






